Oj trzyma jesień, trzyma... deszcz leje, wiatr wieje. Nic tylko się uchlać, co też jutro uczynię w bydgosko-toruńskim towarzystwie. I będzie muzycznie, jak barman pozwoli usiąść do fortepianu. Śledziu co prawda ostatnio woli perkusję, ale spokojnie damy radę i z tym instrumentem - to nie może być trudne, skoro są tylko dwa kolory klawiszy. Graficzka jak zwykle - Painter+PS.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Dałeś radę jako koordynator spotkania, będzie impra pełną (mokrą) gębą skoro nawet walnąłeś taki gustowny plakacik. Egon Bibelott da czadu, Jacek „Van Halen” Michalski też potwierdził przybycie, ale Krisa nie będzie i szkoda, bo zabraknie wokalisty chyba, że Krzycho
OdpowiedzUsuńMirowski zanuci jakąś dumkę...
albo Bogdan przyjdzie...
OdpowiedzUsuńCiekawe kogo tym razem porwie do tańca?
OdpowiedzUsuńSimsona?
OdpowiedzUsuńz Bogdanem zatańczę zawsze..!
OdpowiedzUsuńEgon Bibelott czuwał nad nad naszym party. Było na dyszkę, THX!
OdpowiedzUsuń